Keb-dog

(Tekst dedykowany wszystkim ogrywanym przeze mnie, którym z rzadka udawało się zrewanżować.)

Wieczór. Chłodny, bo zimowy.
W rękach piwo. Dobre, bo zimne.

W pokoju półmrok. Niespokojny wzrok 8 mężczyzn skierowany na ścianę.
Niezmiennie zielone tło murawy jest sceną kolejnych dryblingów i wślizgów, strzałów, i bramkarskich parad. Ale – nie oszukujmy się: im dłużej będziemy grać, im więcej piwa w tajemniczych okolicznościach przyrody przemieni się z postaci płynnej w dobry humor, tym tęskniej spoglądać będziemy przez okno.

A tam, w mroku – świecący niczym latarnia morska – szyld „Bistro FUX 24h”00

Podczas każdego udanego turnieju w FIFĘ nadchodzi taki czas, gdy ilośc kiksów jest większa niż ilość kontaktów z piłką.
To z głodu.

Choć bronimy się przed fast-foodami jak Issakson szwedzkiej bramki, to wiemy – keb-dog jest brutalnie skuteczny niczym Zlatan Ibrahimovic. Kapitulacja jest blisko.

Wychodzimy, przechodzimy, wchodzimy.
Potem: wybieramy, zamawiamy, czekamy.
Jemy.
Wracamy.

Napisałem „wybieramy”, choć wybór jest pozorny – Fifa i keb-dog to związek silniejszy niż Związek Radziecki. Jest wieczny.

Długa bułka kryje w sobie smaczny (standardowy) kebab, kiszone ogórki i prażoną cebulkę. Całość zalewa potop szwedzkiego sosu.

Wygląda jak ogromna kanapka. Widelec okazuje się niezbędny.
Ostrzegam, że próby bezwidelcowe kończą się plamami i wulgaryzmamikebdog3

To nie jest wyrafinowany smak. To nie jest szczyt kulinarnych możliwości tego miasta.
To jest dokładnie to, czego aktualnie potrzebuję.

7/10

P.S. Pewnego razu:

-Sos?
-Ostry.
-Ostry, czy bardzo ostry?
Wymowne spojrzenia. Odpowiedź:
-Bardzo ostry. Do obu.

Sos nakładany wykałaczką, punktowo w 4 miejscach wzbudził wesołość zamiast grozy.
Podczas jedzenia zresztą też wzbudził wesołość… u naszych współtowarzyszy posiłku.
Patrzyli, jak wykręcamy twarze, gdy oczy zaczęły łzawić a gardło wypełniało się stopniowo napalmem.

I nawet piwo stało się takie jakieś… Słodkie.

łnkebdog2

Reklamy

2 thoughts on “Keb-dog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s