Ali Baba, czyli jadam, bo mam blisko

Tortilla z kebabem jest ważną częścią życia każdego młodego, zapracowanego mężczyzny.

To ona pozwala przetrwać nam ciężkie chwile pełne głodu i obawy o wrzody, długie godziny spędzone wieczorami w pracy czy sobotnie poranki na kacu. Nie inaczej jest z dużym kebabem w tortilli z Ali Baby przy ul. Gwarnej, który tak bardzo w moim miejscu pracy mi polecano.ali babaSprawdziłem go trzy razy. Tak dla pewności.

W tekście wspomnę tylko o rzeczach, które powtórzyły się co najmniej razy dwa.

Na początek sam lokal.

Lokalizacja jest świetna, obsługa miła i zabawna – szydzą z przechodzących koło lokalu ludzi komentując ich zachowanie czy wygląd – dla niektórych plus, dla innych minus. Ja ubawiłem się przednio. W środku znajdziemy raptem 4-5 stolików, no ale kto by się tym przejmował.

Grunt, że jedzenie trafia w moje ręce szybko i wygląda apetycznie. ObrazekGruby placek – taki, jak powinien być. Chrupiący i miękki zarazem. Optymalnie przypieczony.

Mięso kolor ma ładny, a surówki i konserwowy ogórek dodają uroku. Poprosiłem o sos ostry i słodko kwaśny. Otrzymałem tylko ten drugi. Cóż za nietakt.

Dobrze zapowiadające się mięso okazało się zasypaną przyprawą curry, wysuszoną i żylastą porażką. Gdyby nie przyjemny, bardziej słodki aniżeli kwaśny sos – ciężko byłoby przełknąć choć jeden kęs. Małe rozczarowanie. ObrazekNa ratunek przybywają świeże surówki z odpowiednio kwaśnym ogórkiem – dodają całości trochę świeżości, co w połączeniu z brakiem wyciekającego zewsząd tłuszczu sprawia dobre wrażenie. Jednak to tylko wrażenie. Obrazek

Podsumowując…

Gdy w towarzystwie wielkiego głoda znajdziecie się w tej okolicy – śmiało mogę polecić wam Ali Babę. Tylko wtedy nie będziecie rozczarowani. Tylko wtedy zignorujecie wszystkie minusy, a skupicie się na miłej obsłudze i tempie przygotowania potraw.

Jeśli natomiast planujecie obiad w centrum – zdecydowanie lepiej porzucić pomysł kebabu przy Gwarnej i zapuścić się kawałek dalej…

3/10

ms

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s