Nowa babcia z Pysznej = nowe pierogi

Babć nigdy za wiele, pierogów tym bardziej. Panie kelnerki w Pysznej przy Starym Rynku nie mają wprawdzie z babciami niczego wspólnego, poza pierogami pierwszej klasy – oczywiście, ale gwarantujemy, że polubicie je od pierwszego… kęsa. Pyszna ma swój klimat (wystrój i stroje kelnerek w stylu pin-up*) i autorskie menu (wariacje na temat tradycyjnej kuchni), co już na pierwszy rzut oka daje jej dużego plusa.

pysznaZamawiam trzy pierogi z pieca. Jako, że jestem od żarcia, mam swoje przywileje – mogę wybrać różne nadzienia moich przysmaków. Decyduję się na kurczaka z żółtym serem, szpinak z fetą i salami z cheddarem.  Poza tym w menu: pierogi z wody, pierogi na słodko, gulasz, żurek z kiełbasą, placek węgierski, schabowy, stek, pyry, kluchy etc. etc. … W  celu umilenia mi oczekiwania na danie dostaję gratisową przystawkę – pajdy chleba ze smalcem i kiszonym ogórkiem (i już wiem, że tam wrócę – „niebo w gębie” – cytując Babcię).

2013-04-11 12.02.29

Dostaję moje pierogi i myślę: „dobrze, że trzy a nie pięć, bo musiałabym dzwonić po blogowych kolegów celem proszenia o pomoc we wsunięciu wszystkiego”. 2013-04-11 12.26.11

Pierogi są super chrupiące i super  pełne w środku. Sos czosnkowy – raczej przeciętny, grzybowy – bajka.

2013-04-11 12.27.152013-04-13 20.08.04

 

Zdecydowanie wygrywa pieróg z kurczakiem – delikatny kurczak i ciągnący się ser. Ten z salami okazuje się przyjemnie pikantny (lubimy to), a szpinak: fajny, liściasty (nie papkowaty), smaczny, feta raczej słabo wyczuwalna. Zdecydowanie wygrywa pieróg z kurczakiem – delikatny kurczak i ciągnący 

2013-04-11 12.28.21

Ogólne wrażenia: obżarłam się przepysznie za 14 zł. 

9/10 

PS. Chodzą słuchy, że jeszcze nikt nie podołał wielkiemu plackowi węgierskiemu – taki jest wielki. Ale wcale Was nie podpuszczam.

*wszystkim liczącym na pośladki i biusty wylewające się z ubrań, studzimy z miejsca wyobraźnię

k.

Reklamy

Chatka Babuni

Babcia gotuje – brzuszek się raduje

Trudno o bardziej polską potrawę niż pierogi. Zwłaszcza te ruskie. Z reguły szerokim łukiem omijam lokale, w których serwują dania kuchni rodzimej. Być może dlatego, że to co rodzime musi być domowe, najlepiej babcine. Tym razem okazja była wyjątkowa, bo towarzystwo międzynarodowe, więc kuchnię polską zaserwować należało.

Wybór padł na Chatkę Babuni (jest babcia, jest nadzieja), przyjemny lokal z nie byle jakim klimatem (pomijając tłumy, które albo próbowały dostać się do środka, albo już to uczyniły i okupowały wszystkie stoliki = ścisk, wiecznie zajęta toaleta i chaos, z którym, co bezsprzecznie przyznać należy, panie kelnerki nieźle sobie radziły). W menu pierogi z wody, pierogi z pieca i pierogi w kruchym cieście. Poza tym schabowe na kilka sposobów i dodatki: pyrki (momentami menu wykraczało daleko poza znajomość gwary naturalizowanych poznaniaków: pampuchy albo szagówki brzmią groźnie, wybawieniem okazał się minisłownik na końcu każdej karty), surówki, szare kluchy, kasza gryczana…

Do wyboru pierogi tradycyjne i egzotyczne, na ostro i na słodko, z mięsem i owocami, karmelem i serem. Do każdego zestawu pierogów (zestaw podstawowy: 5 z wody albo 3 kruche/w cieście) sos gratis. Zamówiliśmy dwa zestawy pierogów z pieca i cztery schabowe. Czas oczekiwania – 40 min. Nieźle, biorąc pod uwagę ok. 200 gości w lokalu. W oczekiwaniu na nasze dania, bardzo miła, gratisowa niespodzianka: pajdy chleba ze smalcem i kiszonym ogórkiem jako przystawka. Hiszpanie i Polacy zachwyceni.

DSCF1881

Mój wybór padł na „zduna” (szynka, ser, papryka, kukurydza), „po ptokach” (kurczak, ser, pieczarki) i „z piekła rodem” (wołowina, chilli, pepperoni, ogórek). Plus sos czosnkowy (oczywista oczywistość, nie obchodzi mnie, że zabija smak potrawy – mojego nie zabija). Pierogi wyglądały przepięknie, smakowały jeszcze lepiej. Nie potrafię zdecydować, który z trójki najbardziej przypadł mi do gustu.

DSCF1885

Sos zdecydowanie jeden z lepszych jakie jadłam (a jestem sosoczosnkowym pożeraczem), sos kolegi z naprzeciwka, grzybowy, również wyborny. Wadą potrawy było to, że szybko się skończyła. 3 pierogi dla jedzeniowych weteranów mogą okazać się niewystarczające. W porównaniu z porcją, jaką stanowi kotlet schabowy to zdecydowanie za mało. Ceny też nie są wyjątkowo studenckie aczkolwiek jeszcze przystępne (pierogi z pieca ok. 14,90 za trzy sztuki, schabowy z dodatkami ok. 18 zł). Za okazaniem legitymacji studenckiej albo szkolnej 11% mniej na rachunku.

DSCF1884

Od tej pory istnieją dla mnie dwa miejsca, w których pierogi są wyjątkowe, babcia jest ich wspólnym mianownikiem.

8/10

k.

Schabowy z pyrkami oraz marchewką z groszkiem.

Oto mięso. Kawał mięsa.

Ludzi tłum – przez miasto gna. I chyba wszyscy chcą się dostać do Chatki Babuni.

Na szczęście akurat zwolnił się stolik – możemy siadać. Tak wielu ludzi w jednym miejscu, czekających na wolne miejsce musi zwiastować smaczne jedzenie.

DSCF1888

Do takiego kotleta nie sposób zabrać się inaczej niż zażarcie. Metodycznie. Kawałek, po soczystym kawałku. Przyprawiony jak marzenie, od swego centrum – gwiazdy, aż po krańce układu, na każdej możliwej orbicie tak samo nieziemski.

Jako dodatki do mojego schabowego wybrałem pieczone pyrki oraz marchewkę z groszkiem. Nie    sposób, by były tak genialne jak mięso, ale swoją (wysoką) wartość kulinarną przedstawiały.

Pośród kebabowych wysp w Poznaniu, między Sphinksem a Burger Kingiem (i na Whoopera – podwójnego – przyjdzie czas recenzji!) nie znalazłem smaczniejszego domowego żarcia w Poznaniu.

8/10

łn